Nowy Park

Jak to często bywa, sukces ma wielu ojców. Może warto więc dla potomnych opisać historię powstania naszego parku. Pomysł powstania parku edukacji ekologicznej w jego obecnej lokalizacji narodził się w głowie niżej podpisanego z chwilą, kiedy pojawiły się zakusy, aby ten teren zurbanizować. Były to lata 2005-2006. Tak się złożyło, że niedługo później został wywołany miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Miejska Pracownia Urbanistyczna podjęła się opracowania jakże ważnego nie tylko dla mieszkańców dokumentu. Od 2008 roku wspólnie ze śp. Mironem Kolasińskim uczestniczyliśmy w spotkaniach w MPU. W trakcie prac oraz podczas kilku konsultacji społecznych, wyłaniał się zarys planu, w tym dla obszaru między ulicami Wilków Morskich i ks. Edwarda Nawrota, okalającego obecny rów melioracyjny SK47, a tak naprawdę strumień, który ma swoje źródło niedaleko ul. Poznańskiej w kierunku Starzyn. Ba, zamarzyło mi się nawet, by powstał w tym miejscu kompleks parkowo-rekreacyjny.

Kompleks składający się z dwóch części, tj. parkowej – obejmujący obecne granice budowanego parku i rekreacyjny – z kąpieliskiem i zapleczem gastronomicznym nadziałce zajmowanej obecnie przez WOPR. Uzyskałem akceptację i poparcie i Rady Osiedla, i Stowarzyszenia Pro-Eko-Vitae, i Pana Wiesława Michalaka (nasadzenia zastępcze), a także Instytutu Inżynierii Biosystemów Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Jeszcze przed uchwaleniem MPZP przez Radę Miasta, Rada Osiedla wystąpiła o przejęcie w zarząd wspomnianego wyżej terenu właśnie pod park. Końcowe zapisy MPZP przeznaczały bowiem wspomniane działki pod tereny zieleni i wód w klinie zieleni, w którym ustala się ochronę walorów krajobrazowych łąk, zieleni naturalnej i wód, dopuszczając lokalizację ciągów pieszych i rowerowych, urządzeń wodnych, turystycznych, obiektów małej architektury i elementów Systemu Informacji Miejskiej. Plan został zatwierdzony uchwałą nr XLVI/698/VI/2013 Rady Miasta z dnia 26 lutego 2013r. Wydział Gospodarki Nieruchomościami zdecydował o przekazaniu terenu w zarząd Zarządowi Zieleni Miejskiej. Ale to dopiero początek starań o park. W 2014 złożyliśmy, jako członkowie stowarzyszenia Pro-Eko Vitae, po raz pierwszy wniosek do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2015, malując w nim swoją wizję kompleksu parkowo-rekreacyjnego na kwotę nieco powyżej 2 mln. zł. Projekt w tym kształcie nie uzyskał jednak społecznej aprobaty. Spowodowaliśmy jednak zainteresowanie zarówno mieszkańców, jak i kierownictwa ZZM. Lokomotywa ruszyła. Powoli zaczął wyłaniać się projekt parku. W pewnym jednak momencie omal nie doszło do zniweczenia naszych starań. Okazało się bowiem, że Zarząd Dróg Miejskich zlecił opracowanie w tym miejscu projektu zbiornika retencyjnego na wody opadowe, nikogo z zainteresowanych o tym fakcie nie informując. Doszło nawet do tego, że złożyłem skargę na ZDM za doprowadzenie zmarnotrawienia wydatkowanych miejskich środków. Te perturbacje kosztowały sporo nerwów. W wyniku korekt planistycznych i naszej determinacji, prace wróciły do normalnego trybu. Firma projektowa przy współudziale Rady Osiedla opracowywała projekt parku. W międzyczasie uzyskano dofinansowanie na nasadzenia w parku. Trochę to pokomplikowało terminarz projektu i kolejność prac, ale spowodowało w zamian szersze zainteresowanie młodzieży tym, co się za szkolnym płotem dzieje. W 2015 roku mieliśmy już zatwierdzony projekt i można było przystąpić do prac ziemnych, no i pozyskiwać fundusze. W 2016 r. powstała pierwsza ścieżka parkowa z mostkiem. Niestety – jak się później okazało – projekt nie uwzględniał dość sporego, bowiem rozpoczynającego się od parkingu kościelnego, spadku terenu. Efekt – po ulewach część ścieżki nadawała się do naprawy (zmiana nawierzchni w 2018 r.). W 2016 r., jako Przewodniczący Zarządu Osiedla, wystąpiłem z wnioskiem konkursowym na budowę siłowni zewnętrznej wraz z układem komunikacyjnym za kwotę prawie 200 tys. zł. Tym razem udało się i w 2017 r. siłownia powstała.

W tym samym roku powstała jeszcze jedna ścieżka (od ul. Wilków Morskich, która ma być połączona ze ścieżką biegnącą do siłowni) oraz utwardzony teren rekreacyjny, na którym w bieżącym roku mają pojawić się ławki i długo wyczekiwane kosze. Na prace w parku w roku 2018 Rada Osiedla przeznaczyła 130 tys. zł. W planach znajdują się również tablice informacyjne, na których – taką mam cichą nadzieję – wyczytamy opracowane przez szkolną młodzież informacje o faunie i florze tego miejsca. W końcu to park edukacji ekologicznej. Park zaczyna nabierać rumieńców. Coraz więcej spacerujących, coraz większe zainteresowanie. Pojawiają się prywatne inicjatywy nasadzeń, w planach fundowane ławki i dąb harcerzy, głazy pamiątkowe i zegar słoneczny. To cieszy i daje satysfakcję, że z tym parkiem to nie był wcale taki głupi pomysł.

A. Fiszer (poznan.pl)